Lato na Pradze: stand-up | Piotrek Szumowski, Andrzej Sosnowski

Praga Centrum / Warszawa

03/08 18:00

Piotrek Szumowski to komik w pełni międzynarodowy. Występował w ponad trzydziestu krajach, na pięciu kontynentach, w trzech językach. Tak jest, Piotrek przeżył 409 dni podróży dookoła świata. Jak on to zrobił? Nikt nie wie. Ostatnio przez 10 minut próbował otworzyć saszetkę z ketchupem, a potem polał frytki musztardą. Ostatnie zdanie jego pracy licencjackiej brzmi “Newton pod koniec swojego życia zmarł”. A do dzisiaj myśli, że Ikea to restauracja z hot-dogami, która sprzedaje meble na boku. Podczas podróży m.in. pił ayahuaskę z szamanem w Peru, zakochał się w kolumbijskiej prostytutce, usłyszał swoją przyszłość od hinduskiej wróżki i opiekował się przez miesiąc australijskim wężem. A to dopiero czubek góry lodowej tematów, które Piotrek porusza. Czubek góry lodowej, na którym znając życie, Piotrek też był. Występował w TVP, Comedy Central, hinduskiej reklamie samochodów (to nie żart) oraz na największych festiwalach na całym świecie. Dzisiaj oprócz występowania w języku polskim i angielskim, prowadzi międzynarodową scenę komediową w Warszawie, pisze książkę oraz myśli jak stworzyć wygodniejszą saszetkę z ketchupem.

Andrzej Sosnkowski - dwujęzyczny komik. Urodził się w latach osiemdziesiątych w Kielcach, tuż po Czarnobylskiej eksplozji, której konsekwencje da się odczuć w każdej minucie jego występu. Spędził połowę życia w Anglii, chroniąc rodaków przed swoim nieokiełznanym talentem komediowym. Za granicą miał sporo czasu na popełnienie imponującej ilości błędów. Dokładnie tylu, że ostatecznie musiał wrócić do Polski, gdzie konsekwentnie popada w coraz większe szaleństwo i roztargnienie. Regularnie pojawia się na oddziałach najbardziej renomowanych szpitali w Europie. Na szczęście jest na tyle zabawny, że publiczność śmieje się zamiast mu współczuć. Charakterystyczny śmiech wybuchający spod jego patriotycznych, stylowych wąsów i absurdalne przemyślenia sprawiają, że nie da się go nie lubić.